sobota, 5 maja 2012

małe zakupy , trudno się oprzeć ;)

dziś małe zakupyy :
 1. płyn dwufazowy do demakijażu  ZIAJA,  słyszałm o nim dobre i złe rzeczy a że moja delia jest na wykończeniu postanowiłam spróbowac. ;) - ok 7 zł
2. żel antycelulitowy  L'OREAL  był nowiutki w towarze, (moja mama prowadzi second hand)
3. kulka dove go fresh - ok 9 zł
4, kredki avon supershock  - black i blackberry (nieziemskie!!!) - 15 zł sztuka
5. masażer antycelulitowy - rossman - ok 14 zł
6. róż mineralny mybeline - opal rose ( będzie recenzja bo jest fenomenalny) - ok 25 zł
7. płatki kosmetyczne z TESCO ; d  tak na spróbę. - ok 3 zł
 8. chusteczki do demakijażu z biedronki - Be Beauty - ok 3 zł
 9. saszetki zapachowe z biedronki - cunmon - 1,5 zł za 2 sztuki
10. podgrzewacze zapachowe - 2 zł za pudełko ( słabiutko z tym zapachem)


to na tyle ;) obecnie nic już nie potrzebuje więc muszę powstrzymać się od pokus. potem że mi pieniędzy brakuje na wyjścia ze znajomymi albo coś. ;))


zprszam do zktulizowanej zkładki "wymianka" . !!!! może was coś zainteresuje.

16 komentarzy:

  1. Polecam podgrzewacze z biedronki z ok 5 zl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zapachowe.? ILE JEST ICH W PUDEŁECZKU.?

      Usuń
  2. Podgrzewacze z biedronki cudownie pachną;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się podgrzewacze z biedronki są nieziemskie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak wybrać się na zakupy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz 16 lat i już masz celuit, czy zapobiegasz wcześnie jemu?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam. to jest długa historia... w wieku 14 lat ważyłam 82 kg. schudłam trochę ale celulit został. nadal mam nadwagę. teraz waże 70 i staram się z tym walczyć.. ;/

      Usuń
  6. od niedawna jestem fanką serii biedronkowej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście nie polecam mleczek do demkijażu. dla mnie są poprostu słabe.

      Usuń
  7. też ostatnio wąchałam te saszetki biedronkowe, ale jakoś się nie mogłam zdecydować którą wybrać i nie wzięłam ostatecznie żadnej ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. małe zakupy, ale jak poprawiają humor ;)
    polecam płyn od ziaji, używałam często i jest bardzo dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Ci dobrze z ta mama :) Tez tak chce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja wiem. wielkoch dochodów z tego nie ma . ; D to chociaż jeden malutki plusik ;)

      Usuń
  10. A tej Ziajowej dwufazy nie polubiłam...

    Przy okazji zapraszam do odpowiedzi na wybrany TAG -> http://raisin1989.blogspot.com/2012/05/uahaaa-byy-sobie-tagicztery.html

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne zakupy ;D jestem ciekawa kredek ;) Mi ziajka pozostawiła tłustą warstwę po zmyciu makijażu więc raczej nie kupię jej ;P Ale miałam okazję wypróbować u przyjaciółki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też kupiłam te chusteczki do demakijażu, ale nie miałam jeszcze okazji ich użyć.

    OdpowiedzUsuń